PLEATED SKIRT – PLISOWANA SPÓDNICA

3

Pamiętam moją pierwszą plisowaną czerwoną spódnicę, a było to 35 lat temu. Wtedy szyło się u krawcowej (były to lata 80te), więc miałam szytą na miarę, pamiętam jak bardzo ją uwielbiałam i wyglądała dokładnie jak ta dzisiejsza, którą Wam prezentuję. Po tamtej, dawno ślad zaginął, ale jak to w życiu bywa czasami zdarzają się miłe niespodzianki 🙂 Pewnego dnia wchodzę do sklepu vintage i widzę z daleka tę właśnie spódnicę: czerwona, plisowana, 100% wełna i od razu na jej widok cofnęłam się w czasie gdy miałam naście lat i dumnie w niej paradowałam 🙂 Pomysł na dzisiejszą stylizację zrodził się natychmiast i dokładnie odtworzyłam tamten zestaw sprzed lat. Ach, gdyby można było cofnąć czas…..

I remember my first red, pleated skirt and it was 35 years ago.Back  in the  80’s, you had to go to the dressmaker for such a special piece …So, mine was  tailor-made and I  remember how much I loved and adored it. It looked exactly like this one and , of course, over the years I lost a track of it, until… one day I walked into a vintage store and …what a surprise – „my” skirt was there : red , pleated, 100 % wool, IDENTICAL. Can you even believe it ? It took me back in time to my teen years. What a show off was I in that skirt. You have my w😮rd for it…
 An idea for this post came up immediately and I’ve done my best to thoroughly replicate not only an old set but also the whole vintage image. Oh, if you could go back in time…

 

Photo by Lukasz

4

 

5

 

17

 

20

 

22

 

14

 

2

 

8

 

10

 

13

 

21

 

12

 

18

 

11

spódnica-vintage, szpilki-Jessica Simpson

Previous Post Next Post

38 komentarzy

  • Reply Tess. 25 kwietnia 2016 at 12:41 am

    Kryniu podoba mi się. Jak widać można w żywym kolorze wyglądać stonowanie i elegancko.
    Spódnica prezentuje się bardzo ładnie.
    ___Tess.

    • Krynka
      Reply Krynka 25 kwietnia 2016 at 9:56 pm

      Oczywiście, że można …. u mnie wszystko zależy od okazji i nastroju. A że jestem typową kobietą czyli zmnienną, więc i moje stylizacje są różne 🙂 Dziękuję Tess 🙂 Pozdrawiam Cię cieplutko.

  • Reply Babooshka Marzena 25 kwietnia 2016 at 12:51 am

    Bardzo ładnie, poza spódnicą, która świetnie leży, to bardzo podoba mi się kurteczka. Cudne zdjęcia. Pozdrawiam Cię serdecznie, Marzena

    • Krynka
      Reply Krynka 25 kwietnia 2016 at 10:02 pm

      Dziękuję Marzenko, miło mi bardzo 🙂 Pozdrawiam Cię serdecznie.

  • Reply josep-maria 25 kwietnia 2016 at 3:14 am

    I love the skirt is beautiful.

    • Krynka
      Reply Krynka 25 kwietnia 2016 at 10:03 pm

      Thank you Josep-Maria 🙂

  • Reply Krystyna Bałakier 25 kwietnia 2016 at 4:07 am

    Widzę na zdjęciu miejsca, gdzie byłyśmy razem. Wspominam je z rozrzewnieniem. Wtedy też było tak słonecznie. Twój zestaw jest bardzo oryginalny. Ja nie przepadam za takimi spódnicami, może dlatego, że mnie zawsze przytłaczały (jestem niższa od Ciebie). Połączenie kolorystyczne, które prezentujesz jest jednym z trudniejszych połączeń, bo wymaga odpowiedniego odcienia obu kolorów. Poradziłaś sobie z tym świetnie. Pozdrawiam Was serdecznie.
    http://balakier-style.pl/

    • Krynka
      Reply Krynka 25 kwietnia 2016 at 10:10 pm

      Krysiu, bardzo lubię tę okolicę bo nie jest zatłoczona, jest piękny widok i miejsce do parkowania, co jest ważne 🙂 Kiedyś nosiłam tylko takie spódnice i mam słabość do nich nawet i dziś 🙂 Dziękuję Ci Krysiu i pozdrawiam cieplutko.

  • Reply Ewa 25 kwietnia 2016 at 5:35 am

    Bardzo piękna, elegancka spódnica i ciekawe połączenie kolorystyczne. Wiosennie, promiennie 🙂

    • Krynka
      Reply Krynka 25 kwietnia 2016 at 10:12 pm

      Miło mi bardzo Ewo, że podoba Ci się, dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

  • Reply Madzia 25 kwietnia 2016 at 6:18 am

    Spódnica jest wspaniała! Uwielbiam czerwień, a do tego te plisy! Jestem zachwycona 🙂

    • Krynka
      Reply Krynka 25 kwietnia 2016 at 10:13 pm

      Dokładnie mam takie samo zdanie o tej spódnicy, miło mi bardzo Madziu 🙂 Dziękuję i pozdrawiam Cię serdecznie.

  • Reply natalia 25 kwietnia 2016 at 7:58 am

    wow wyglądasz przepięknie;) śliczną masz spódnicę;)

    • Krynka
      Reply Krynka 25 kwietnia 2016 at 10:14 pm

      Dziękuję Natalio, pozdrawiam Cię 🙂

  • Reply TelizLook 25 kwietnia 2016 at 10:40 am

    Każda z nas ma jakieś wspomnienia, miło jest wracać do nich 🙂 Brawo, bo świetnie pokazałaś się w tej odsłonie. Pozdrawiam

    • Krynka
      Reply Krynka 25 kwietnia 2016 at 10:35 pm

      To prawda Teresko, że każda z nas ma jakieś wspomnienia, a ja bardzo chętnie lubię wracać do nich, a w szczególności do tych miłych 🙂 Dziękuję i pozdrawiam Cię Teresko.

  • Reply Aga 25 kwietnia 2016 at 12:17 pm

    Świetnie ! Doskonały zestaw. Nie odważyła bym się na łączenie czerwieni i różu, ale Twoja stylizacja przemawia jak najbardziej pozytywie.

    • Krynka
      Reply Krynka 25 kwietnia 2016 at 10:39 pm

      Do odważnych świat należy, tak mawiałam moja mama. Miło mi bardzo, że spodobało Ci się to połączenie kolorów 🙂 Wiem, że kochasz róż 🙂 Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam Cię Aga cieplutko 🙂

  • Reply Sulek 25 kwietnia 2016 at 1:42 pm

    Och,wzięło Cię na wspomnienia po starym świecie ? Kolorek super,choć fason nie.
    Lecz żakiecik jak najbardziej …..

    • Krynka
      Reply Krynka 25 kwietnia 2016 at 10:45 pm

      Może i by nie wzięło na wspomnienia jakbym tej spódnicy nie zobaczyła 🙂 Wiem Sulek, że nie przepadasz za takimi długimi kieckami, ale na pocieszenie następna stylizacja będzie ze spodniami haha 🙂 Fajnie, że chociaż zakiecik przypadł Ci do gustu 🙂 Dziękuję i pozdrawiam wiosennie, buziaczki…

  • Reply lamodalena 25 kwietnia 2016 at 2:24 pm

    Krysiu, ta stylizacja jest super, moim zdaniem najlepsza! 🙂

    • Krynka
      Reply Krynka 25 kwietnia 2016 at 10:47 pm

      Jestem mile zaskoczona Magdo, dziękuję pięknie i pozdrawiam Cię serdecznie 🙂

  • Reply Lookofmermaid 25 kwietnia 2016 at 7:23 pm

    Ale fajna historia!! W sumie można powiedzieć że nowy nabytek ma duszę i stworzyła się nowa opowieść o odnalezionej spódniczce:) Zestaw kolorystyczny to jeden z moich ulubionych i jak tylko mi się uda to coś w tym klimacie spróbuję wyczarować a sama spódnica to prawdziwe cudeńko!!! Niesamowicie mi się podoba:)

    • Krynka
      Reply Krynka 25 kwietnia 2016 at 11:02 pm

      Asiu, lubię takie rzeczy z duszą. Kiedyś pokazywałam na blogu taką czarną sukienkę z lat 50-60 i wyobraź sobie, ona to dopiero ma duszę 🙂 Zastanawiam się zawsze ile takie rzeczy skrywają w sobie różnych ciekawych histori… Z chęcią zobaczę co wyczarujesz w tych kolorkach 🙂 Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam Cię serdecznie.

  • Reply Margot 26 kwietnia 2016 at 7:13 am

    Układane spódnice wracające jak bumerang 🙂 – trend bardzo na czasie 🙂 . Kolor spódnicy jest bardzo ładny, zgadzam się z moja przedmówczynią, że jest jednocześnie trudny. Połączenie jej z ‚nude’ rzeczywiście wszystko świetnie zgrało. Piękny pierścionek i torebeczka. Bardzo odważnie – ale …. o to właśnie chodzi 🙂 . Serdecznie pozdrawiam Margot

    • Krynka
      Reply Krynka 26 kwietnia 2016 at 10:36 pm

      Jak kupowałam tę spódnicę to jeszcze nie byłam świadoma, że jest obecnie modna 🙂 Fajnie, że udało mi się ją zaprezentować w odpowiednim czasie, bo ja raczej chodzę swoimi ścieżkami i nie zawsze noszę sie zgodnie z obecnymi trendami. Miło mi bardzo Margot, że podoba się zestaw 🙂 Dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

  • Reply JeanetteGLoves 26 kwietnia 2016 at 12:10 pm

    Przepiękna stylizacja, piękna spódnica, wszystko genialnie dopasowane, bardzo mi się podoba 🙂 Taki styl idealnie do Pani pasuje 🙂 Pozdrawiam

    • Krynka
      Reply Krynka 26 kwietnia 2016 at 10:41 pm

      Dziękuję Jeanette, miło mi bardzo za pozytywną opinię tego zestawu 🙂 Pozdrawiam Cię serdecznie.

  • Reply Tara 26 kwietnia 2016 at 12:50 pm

    Trochę ten czas cofnęłaś:)) Rewelacyjny zestaw wymodziłaś!!! I jak dla mnie jesteś mistrzynią, bo taką długość spódnicy i do tego plisowankę, wcale nie jest łatwo z czymś dobrze połączyć:) A Ty Krysiu, zrobiłaś to jak mistrz!
    Wymiatasz!!! No i zdjęcia fantastyczne!!! Masz ekstra tego fotografa:))
    Buziaki!!!

    • Krynka
      Reply Krynka 26 kwietnia 2016 at 10:50 pm

      Oj tak, cofanie się w czasie to moja specjalność hihi 🙂 Z tego co wiem, Ty też Edytko w swioch stylizacjach lubisz wyskoczyć na chwilkę do przeszłości 🙂 Ha , do tej stylizacji zabrakło mi wózka w kolorze czerwonym z miom maleńkim synkiem 🙂 Tak to wtedy wyglądało. Mój fotograf bardzo się stara, jestem mu za to wdzięczna. Dziękuję Ci pięknie za miłe słowa. Pozdrawiam Cię cieplutko 🙂

  • Reply minimalissmo 26 kwietnia 2016 at 5:21 pm

    A wiesz, że ta trudna długość spódnicy i plisowanie bardzo do Ciebie pasują, wyglądasz w niej na bardzo wysoką – to to odcięcie w pasie na idealnej wysokości to sprawiło. Wyglądasz przepięknie. Brawo! Torebka -nie ma nawet o czym mówić rewelacyjna!

    • Krynka
      Reply Krynka 26 kwietnia 2016 at 11:07 pm

      Zgadzam się z Twoją opinią w 100% , jestem świadoma swojej dość trudnej figury i nie wszystko leży na mnie tak jak bym chciała. Ale jak się okazuje ta spódnica to strzał w dziesiątkę 🙂 Bardzo mi miło Magdo za pozytywną opinię tej stylizacji. Dziękuję i pozdrawiam Cię serdecznie 🙂

  • Reply Renata 27 kwietnia 2016 at 2:34 am

    A jestem zachwycona kombinacją kolorów – blady róż i czerwień mnie urzekły:). Wyszło super, bo jest i elegancko i jednocześnie na luzie, taki nonszalancki szyk. Uwielbiam takie klimaty! Pozdrawiam Krynko:)

    • Krynka
      Reply Krynka 28 kwietnia 2016 at 12:39 pm

      Miło mi bardzo Renatko, dziękuję za piękne słowa 🙂 Pozdrawiam Cię serdecznie, buziaki….

  • Reply Agnieszka 28 kwietnia 2016 at 3:54 pm

    Piękna spódnica! Nie wiem jak w przeszłości, ale teraz wyglądasz w niej obłędnie! 🙂

    • Krynka
      Reply Krynka 28 kwietnia 2016 at 10:40 pm

      Żałuję, że nie mam fotki z przeszłości w takiej spódnicy 🙁 ale różnica polega właściwie tylko na tym, że przybyło mi trochę lat 🙂 Dziękuję Agnieszko i pozdrawiam Cię serdecznie.

  • Reply Sonia Dziech 1 maja 2016 at 4:29 pm

    Spódnica jest piękna. Też pamiętam plisowane spódnice z dzieciństwa. Pamietam jak z mama zanosiłyśmy materiały do plisowania do pewnej pani. Bardzo mnie wtedy ciekawiło, jak ona to robi.
    Brawo za cieliste szpilki; dodały wzrostu i wydłużyły nogi.
    Pozdrawiam, Krysiu 🙂

    • Krynka
      Reply Krynka 1 maja 2016 at 6:10 pm

      Też pamiętam te czasy jak nosiłam materiały do plisowania a teraz możemy upić wszystko gotowe 🙂 Dziękuję Soniu za miły komentarz. Pozdrawiam serdecznie 🙂

    Leave a Reply

    Podoba Ci się mój blog? Powiedz innym :)